Tajemnicza śmierć 14-latki. Dziewczynka nagle zasłabła w domu

2026-03-27 9:34

Dramatyczna walka o życie 14-latki z Lublina zakończyła się tragicznie po zaledwie kilku dniach od przyjęcia na oddział. Sprawa dziewczyny, która na początku lutego w ciężkim stanie trafiła do szpitala, pozostawia mnóstwo znaków zapytania. Śledztwo w tej sprawie prowadzi prokuratura.

14-latka straciła przytomność w domu. Zmarła tydzień później. Ustalenia prokuratury

i

Autor: Soft Light/ Shutterstock

Tragiczna śmierć 14-latki. Ustalenia prokuratury

  • nastolatka została hospitalizowana 6 lutego po niespodziewanej utracie przytomności
  • u pacjentki wystąpiło nagłe zatrzymanie krążenia
  • życie dziewczynki zgasło 13 lutego

W pierwszych dniach lutego rozegrał się dramat z udziałem czternastoletniej dziewczyny. 6 lutego nastolatka została pilnie przetransportowana na oddział szpitalny, gdy niespodziewanie zemdlała we własnym domu. Serwis Fakt.pl informuje, że w tym tragicznym momencie nad dzieckiem czuwała jej babcia. Podczas dramatycznych chwil u pacjentki całkowicie ustała praca serca. Mimo intensywnych wysiłków medyków, 13 lutego stwierdzono jej zgon, a kompleksowym zbadaniem zagadkowej sytuacji zajął się prokurator.

Czytaj też: 7-latka w samych skarpetkach szła sama po Elblągu. "Nie pamiętała adresu"

Dziennikarze lokalnego serwisu "Express Elbląg" donoszą, że organy ścigania intensywnie przesłuchują krewnych oraz grono pedagogiczne ze szkoły zmarłej. W harmonogramie działań śledczych przewidziano ponadto szczegółowe rozmowy z kolegami i koleżankami nastolatki. Badanie pośmiertne odbyło się 23 lutego, jednak na oficjalne wnioski z prosektorium wciąż trzeba cierpliwie poczekać.

W przestrzeni publicznej błyskawicznie zaczęły krążyć pogłoski, jakoby niespodziewany zgon 14-latki miał ścisły związek z niebezpiecznym wyzwaniem z mediów społecznościowych. Prowadzący postępowanie śledczy na obecnym etapie kategorycznie dystansują się od tych doniesień medialnych.

Sonda
Co jest powodem przemocy wśród nastolatków?

"Z uwagi na charakter sprawy , dobro rodziny – do czasu uzyskania jednoznacznych dowodów nie wypowiadamy się na temat przyczyn i dokładnych okoliczności tego zdarzenia"

- przekazała redakcji portalu "Express Elbląg" prokurator Ewa Ziębka, która reprezentuje Prokuraturę Okręgową w Elblągu.

Tragedia 11-letniego Sebastiana. Porywacz wciągnął go do samochodu, a później zabił