Siedział w pierwszej ławce i marudził na mszy. Tak zareagował ksiądz

Wizyta w kościele z małym dzieckiem nie zawsze przebiega spokojnie. Przekonała się o tym mieszkanka Elbląga, która 1 listopada wybrała się na mszę ze swoim pięcioletnim synem. Chłopiec szybko stracił cierpliwość, a zachowanie malucha nie spodobało się części wiernych. Wtedy do akcji wkroczył ksiądz.

Wierni podczas mszy w kościele. O niezwykłej reakcji księdza na zachowanie dziecka przeczytasz na Eska Elbląg.
Autor: Fotokon/ Shutterstock

Poszła z 5-latkiem na mszę

Cała historia została opisana na lokalnej grupie na Facebooku o nazwie "Spotted Elbląg i okolice". Jak relacjonowała autorka postu, wybrała się z synem na mszę świętą w Dzień Wszystkich Świętych. W kościele panował duży tłok, dlatego oboje zajęli miejsca w jednej z przednich ławek.

Początkowo nic nie wskazywało na to, że nabożeństwo będzie wiązało się z nieprzyjemną sytuacją. Pięciolatek nie potrafił jednak długo usiedzieć spokojnie. Po około 10 minutach zaczął się wiercić i marudzić.

Nie wszystkim obecnym w kościele spodobało się zachowanie chłopca. Kobieta zaczęła słyszeć uwagi ze strony osób siedzących w pobliżu. Niektórzy domagali się, aby uciszyła syna, inni sugerowali, że powinna przychodzić z nim na msze przeznaczone dla dzieci.

Ludzie poszłam dzisiaj z synem do kościoła bo święto zmarłych usiadłam w przednich ławkach bo tylko tam było jeszcze miejsce. Syn jak to pięciolatek po 10 minutach zaczął się wiercić i marudzić a to że nudno a to że do domu chce. Od razu pojawiły się komentarze od sąsiadów z ławki żebym uspokoiła syna i że msza dla dzieci jest o 12 [...] - czytamy w poście na Facebooku.

Ksiądz zwrócił się do chłopca z ambony

Sytuację w pewnym momencie zauważył odprawiający nabożeństwo duchowny. Zamiast upominać kogokolwiek, postanowił on podejść do sprawy w zupełnie inny sposób. Przerwał na moment i zwrócił się bezpośrednio do pięciolatka. Jak opisała kobieta w swoim wpisie, ksiądz zaprosił chłopca do siebie, nazywając go królewiczem. Następnie zaproponował mu miejsce obok ministrantów i obiecał nagrodę jeśli ten będzie zachowywał się spokojnie.

Takie podejście księdza okazało się skuteczne, ponieważ chłopczyk siedział spokojnie do końca mszy i tym samym otrzymał od duchownego niespodziankę w postaci kolorowanki i słodyczy.

Dalsza część artykułu znajduje się pod galerią.

Tych grzechów nie odpuści zwykły ksiądz. Nie ma prawa

Wpis matki wywołał poruszenie w internecie

Historia szybko przyciągnęła uwagę internautów. Pod postem pojawiło się wiele pozytywnych komentarzy. Użytkownicy chwalili księdza za podejście do dziecka i zwracali uwagę, że małe dzieci dopiero uczą się uczestniczyć w nabożeństwach.

No i to jest ksiądz....oby takich więcej. A dzieci kiedyś dorosną , a w pamięci zostaną dobre wspomnienia

Super zachowanie. Brawo.

No, to piękne zachowanie księdza

I to jest podejście super

Oni tez kiedyś byli mali i niegrzeczni ale jak to mówią nie pamięta wół jak cielęciem był

 

ROLKI